:: Alternatywne zimowe kierunki
Podczas gdy większość wielbicieli narciarstwa w Europie wybiera Alpy, nasz kontynent jest bogaty we wspaniałe ośrodki narciarskie w lokalizacjach, które jako jedne z ostatnich przyszłyby nam do głowy pakując gogle i kijki...pozornie niedostępne i nieznane. Kierunek - Bukareszt...

Udając się około 100 kilometrów na północ od Bukaresztu znajdziemy się w krainie Karpat Południowych i ich pasma Gór Fogaraskich. To tereny, które nadal utrzymują oryginalną przyrodę, naturalne środowiska fauny
i flory a porozrzucane puszki i plastik są raczej dziełem niedźwiedzi. Góry sięgają tutaj okolo 2500 m.n.p.m a przecinają je malownicze doliny.
Najbardziej polecanymi miejscami do zakosztowania narciarskiego szaleństwa są miejscowości Brasov czy Predeal - z których ta druga posiada kilka bardzo dobrze przygotowanych tras zjazdowych i wszystkie rodzaje wyciągów narciarskich. Na południe od Brasov trafiamy na kurorcik Bustemi, który posiada aż 12 tras o różnym stopniu trudności. Dla chcących większych wrażeń jest mieścina i stoki w Azuga - gdzie wszystkie trzy trasy oznaczone są jako stoki dla zaawansowanych narciarzy.
Te "Alpy Transylwańskie", jak niekiedy nazywa się rumuński łańcuch Karpat - oferują całkiem dobrą bazę noclegową, od hoteli ze SPA i aquaparkami (tak jak np. w Predeal), po spokojne małe pensjonaty i kwatery prywatne, prowadzone przez zawsze uczynnych i gościnnych Rumunów.
Jeśli dotrzemy w te rejony autem lub autokarem, warto przejechać trasę transfogaraską, "słynną" z tego iż dyktator ze słusznie minionej epoki, Nicolae Ceauşescu, kazał ją
wybudować nakładem ogromnych sił robotników, więźniów oraz dynamitu. Liczy ona nieco ponad 30 kilometrów i należy do niezwykle krętych, acz malowniczych.
Nie zapominajmy też, iż będąc w tym miejscu Rumunii mamy jedynie kilkadziesiąt kilometrów do niesamowitego zamku Drakuli - aby go zwiedzić należy udać się do miejscowości Bran. Gęsia skórka gwarantowana.
A.















