Asset4us Rapport

:: Fotowoltaiczne bikinii

Dzięki nowemu bikini, stworzonemu z małych kwadracików paneli słonecznych, można się spokojnie opalać bez obaw o rozładowany iPod, odbiornik MP3 lub aparat fotograficzny. Wejścia USB w bikini pozwalają bowiem na szybkie doładowanie sprzętów.

 Jest to bez wątpienia dobra wiadomość dla tych, którzy lubią wylegiwać się na plaży całymi dniami słuchając muzyki. Projekt jest zaskakujący, ekologiczny i jednocześnie seksowny.

Fotowoltaiczne bikini zostało zaprojektowane przez Amerykanina Andrew Schneidera. Zbudowane z czterdziestu malutkich paneli słonecznych, jest w stanie produkować energię elektryczną.

"Słoneczne bikini nadaje się jak najbardziej do kąpieli, należy tylko pamiętać o dokładnym wysuszeniu się przed podłączeniem iPoda czy MP3" - tłumaczy Andrew Schneider.

Wykonanie każdej sztuki bikini wymagało 80 godzin pracy.

Andrew Schneider, żyjący w Nowym Jorku, jest nie tylko wynalazcą, ale również projektantem, grafikiem multimedialnym, aktorem i dyrektorem artystycznym jednej z trup teatralnych w Chicago. Głównym motywem przewijającym się w pracach Schneidera jest codzienna zależność fizyczna, psychiczna i emocjonalna człowieka od technologii.

Obecnie Schneider współpracuje z The Wooster Group, amerykańskim pionierem teatru eksperymentalnego, gdzie odpowiada za wideo. Ich spektakl "Vieux carre" został przedstawiony między innymi w paryskim Centrum Pompidou. Schneider zamierza wystawić swoje słoneczne bikini w galeriach sztuki współczesnej na całym świecie.

 

Amerykański projektant nie zapomniał o mężczyznach i już zapowiedział, że niebawem pojawią się męskie kąpielówki słoneczne, dzięki którym będzie można na przykład doładować podręczną lodówkę do chłodzenia piwa. Cena bikini to 135 euro. (PAP Life)

Foto: andrewjs.com, buyijet.com

 
 
Zobacz także