Asset4us Rapport

:: Polskie tradycje amerykańskiego Chevroleta

Dobra opinia towarzyszy marce Chevrolet od samego początku istnienia na polskim rynku. Już przed wojną Chevrolety uważane były za samochody nie do zdarcia, dlatego kupowali je tak wymagający klienci jak Wojsko Polskie oraz policja.

Dla obu odbiorców producent, warszawski koncern Lilpop, przygotował modele uterenowione, o podwyższonym zawieszeniu. Chevroletami jeździli także wyżsi oficerowie, w tym dowódca Warszawskiej Brygady pancerno-motorowej płk Stefan Rowecki, późniejszy "Grot", dowódca Armii Krajowej. Samochody Chevroleta były chwalone przez użytkowników i niektóre udało się przemycić przez Węgry i Rumunię aż do Afryki. Nawet najsłynniejszy polski samochód pancerny - legendarny "Kubuś" - ma podwozie ciężarowego, 4,5-tonowego Chevroleta 155 z warszawskiej montowni. Samochód przetrwał powstanie i w latach 60. został przez twórców ponownie uruchomiony.


Chevrolety nienagannie pełniły służbę w polskich oddziałach na Zachodzie, Południu i na Wschodzie. Dla wojska woziły amunicję, paliwo i zaopatrzenie, a dla wyzwalanej ludności cywilnej żywność. (PAP Life)

Foto: PAP/EPA/LAWRENCE LOOI

 
 
Zobacz także