:: Pozłacany luksus
Pewna firma, która istnieje na rynku od przeszło stu lat zaprezentowała Mercedesa-Benz SL600. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że cała karoseria tego luksusowego samochodu została przyozdobiona drogocennymi kamieniami w liczbie sięgającej 300 tysięcy diamentów.
Ten olśniewający ekskluzywny Mercedes naprawdę robił niesamowite wrażenie, choć z drugiej strony jego osiągi techniczne przecież niczym nieziemskim się nie wyróżniały. Jednakże producentom tego samochodu chodzi właśnie w głównej mierze o wygląd, który dosłownie ‘’krzyczy” . Dzięki temu nie sposób go nie zauważyć.
Tak samo postanowił zrobić słynny projektant pochodzący ze Szwajcarii, który dumnie zaprojektował swoje dzieło w mieście Dortmund na wystawie o nazwie MY CAR. Również, za cel obrał Mercedesa, z tym że model McLaren SLR 999. W odróżnieniu od diamentowego Mercedesa-Benz SL600, model szwajcarskiego projektanta został ozdobiony szczerym złotem o masie bliskiej 5 kilogramów. Projektant dobrze wie co robi ponieważ przykuł uwagę ludzi idąc po najmniejszej linii oporu. Mianowicie, zamiast zatrudnić sztab inżynierów którzy pracowali by nad tuningiem poprawiającym osiągi maszyny, to Szwajcar skupił się nad oryginalną prezencją samochodu.
Co i tak nie było najtańszym i najłatwiejszym zadaniem, lecz z pewnością prostszym do zrealizowania niż tuning zaawansowanej technologii Mercedesa SLR 999. Co więcej, projektant zdecydował się na użycie szmaragdów przy wykończeniu karoserii samochodu, aby podkreślić nietypowy luksus tego modelu. Jeśli chodzi o kwestię ceny to łatwo się zorientować, że nie będzie ona wysoka..., tylko kosmicznie wysoka. Pozłacany Mercedes SLR 999 został wyceniony na ponad pięć milionów dolarów. Pytanie tylko co kosztuje w tym modelu więcej. Zużyta ilość kilogramów złota oraz liczba szmaragdów, czy sam Mercedes w swojej oryginalnej wersji.
~Y










