Asset4us Rapport

:: Real Madryt – klub, który nie skąpi na transfery

Real Madryt jest nie tylko najbardziej utytułowanym klubem piłkarskim w historii, ale i zespołem, który od wielu lat wydaje setki milionów na transfery.

Wiele wskazuje na to, że w przyszłym sezonie „Królewscy” dokonają kolejnego wielkiego transferu. Na celowniku działaczy zespołu ze stolicy Hiszpanii jest Brazylijczyk Neymar – najbardziej rozchwytywany piłkarz minionego lata, który ostatecznie pozostał graczem Santosu. Włodarze brazylijskiego klubu żądają za swoją perełkę 60 mln euro. Dla wielu klubów jest to wydatek astronomiczny, ale nie dla Realu.

Zespół ze stolicy Hiszpanii jest absolutnym rekordzistą pod względem kwot wydawanych na transfery. Trend na sprowadzanie gwiazd wartych miliony zapanował w Realu, kiedy za sterami madryckiego klubu zasiadał Florentino Perez (od 2009 r. ponownie pełni funkcję prezesa Realu).

Pierwszym wielkim transferem, jaki wypłynął z inicjatywy Pereza, było sprowadzenie do Madrytu Luisa Figo. Nie dość, że „Blancos” pozyskali Portugalczyka tuż po znakomitym dla niego Euro 2000 i podebrali go odwiecznemu rywalowi, FC Barcelonie, to jeszcze wydali na niego 56 mln euro. Figo z miejsca stał się najdroższym piłkarzem na świecie.

Na kolejny wielki transfer Perez nie czekał zbyt długo. Zaledwie 12 miesięcy później sprowadził Zinedine'a Zidane'a. Za francuskiego gwiazdora zapłacił Juventusowi Turyn 73,5 mln euro. A już rok później w Realu wylądował Ronaldo, który kosztował „Królewskich” 45 mln.

Pod nieobecność Pereza zespół nie roztrwaniał tak astronomicznych pieniędzy, ale wraz z powrotem hojnego prezesa ruszyła kolejna ofensywa transferowa. W 2009 r. Real wydał 65 mln euro na Kakę – jedyny piłkarz kupiony za tak potężną sumę, który w zespole się nie sprawdził. A już rok później z Manchesteru United do Realu przeniósł się Cristiano Ronaldo, stając się bezsprzecznie najdroższym piłkarzem na świecie - „Królewscy” wydali na niego 94 mln euro!

Za rok najprawdopodobniej Real zasili kolejny gwiazdor, za którego zapłacą ok. 60 mln euro. Jeśli tak będzie, zespół z Madrytu stanie się autorem pięciu najdroższych transferów w historii futbolu.

KD

Foto: commons.wikimedia.org/Zaqarbal

 
 
Zobacz także