Asset4us Rapport

:: Tenisowe eventy w szczytnym celu

Kiedy najważniejsze turnieje tenisowe dopiero przed nimi, wielkie gwiazdy tenisa znajdują czas na wydarzenia charytatywne. Choć obaj ci panowie prowadzą własne fundacje pomagające rozmaitym osobom i organizacjom, tym razem połączyli siły by dać popis gry oraz wielkoduszności....

tracking-widget-160.png

122292164508149.827.1920680073.png

 

 

Okres zimowy to czas regeneracji dla najlepszych tenisistów i tenisistek świata. Po listopadowych mistrzostwach obu federacji tenisowych następnym ważnym wydarzeniem są turnieje w Emiratach Arabskich oraz w Australii. To tam już niebawem obędzie się kolejne Australian Open - turniej zaliczany do Wielkiego Szlema.

Jednak nie wszyscy wypoczywają i doprowadzają do formy swoje mięśnie, po niezwykle długim sezonie 2010. Dwóch najlepszych tenisistów świata - Rafael Nadal oraz Roger Federer (odpowiednio pozycje 1. oraz 2. w rankingu ATP) podjęło się w tej przerwie sportowej niezwykłego zadania. Obaj panowie wzięli udział w spektakularnej serii meczów pokazowych. W swoich ojczyznach natomiast - Hiszpanii i Szwajcarii zorganizowali oni sygnowane swoimi nazwiskami eventy charytatywne - oraz oczywiście mecze.

Spotkania tenisowe oraz podróż po świecie Federera i Nadala drobiazgowo opisywały media a sami tenisiści umieszczali wiele informacji i zdjęć na swoich profilach w mediach społecznościowych. "Rafa" i "Fedexpress" odwiedzili m.in. Abu Dhabi, Doha oraz Madryt.

 

Atmosfera podczas tych spotkań była wyjątkowa. Choć nie do każdego zagrania Nadal i Federer podchodzili ze stupdrocentową dokladnością, a Roger wielokrotnie namawiał Rafaela do żartów na korcie. W Zurychu wiele sztuczek tenisowych wystosowywał wobec dzieci do podawania piłek, ku uciesze tłumnie zgromadzonych widzów. Wiedzieli oni oczywiście, iż wielki mistrz zaczynał właśnie na szwajcarskich kortach, właśnie podając żółte piłeczki.

Już niedługo zmagania w Wielkim Szlemie w upalnym australijskim słońcu. Miejmy nadzieję, iż obaj mistrzowie będą grać wyśmienicie a być może spotkają się, w klasycznym już jak na nich, finale.

 

A.

 
 
Zobacz także